Aktualności

„Muzyka to mój vibe” – historia powstania Vibe.pl

muzyka to mój vibe

Po latach pracy w świecie finansów Robert Przedpełski zdecydował w pełni oddać się swojej muzycznej pasji, jednocześnie pomagając innym się w niej realizować. Założył wypożyczalnię instrumentów online Vibe.pl, a z czasem stworzył także unikalne studio VIBE ROOM, w którym można testować i wynajmować sprzęt. Skąd wziął się pomysł na taką działalność?

Pasja od najmłodszych lat

Robert Przedpełski, właściciel wypożyczalni Vibe.pl, już od dziecka interesował się muzyką. W dzieciństwie spędzał sporo czasu tylko z magnetofonem i zabawkowymi instrumentami – przeszkodą był ograniczony dostęp do sprzętu oraz jego wysokie ceny. Dopiero w wieku 16 lat udało mu się zdobyć pierwszą gitarę elektryczną, dzięki której mógł zacząć rozwijać swoją pasję.

Na studiach, wraz z kolegami zakładał swoje pierwsze zespoły: The Tits, Hot Stuff. Grali przez kilka lat, koncertowali w klubach, a nawet jako Hot Stuff wydali płytę w 1992r. Później trzeba było dokończyć studia.

Z kariery zawodowej w karierę muzyczną

Po studiach Robert skupił się na karierze zawodowej, pnąc się po szczeblach branży automotive. Ponieważ nadal żyła w nim pasja do muzyki, wrócił do gry już w 2001 roku. Po zainwestowaniu we własny sprzęt do nagrywania tworzył własne kompozycje, które wydał na dwóch płytach pod pseudonimem Deltaboo. Początkowo rozdawał je jedynie znajomym, ale w 2005 roku rozpoczął współpracę z koncernem EMI oraz wokalistkami: Elżbietą Mielczarek, Beatą Bednarz i Olą Chludek i wydał oficjalną płytę dostępną do dziś na platformach streamingowych. 

W 2017 roku Robert zaprosił do gry swojego kolegę z zespołu Hot Stuff, by rok później wydać płytę, żartobliwie nazywając swój duet „Sugar Daddies”. Z czasem dołączyli do nich znani muzycy: Paweł Nazimek (T.Love, Sztywny Pal Azji) oraz Piotr Urbanek (Perfect), z którymi wydali kolejne płyty i wystąpili na kilku koncertach.

Pomysł na działalność – geneza powstania Vibe.pl

Pomysł na biznes związany z wypożyczaniem sprzętu muzycznego już od dawna kształtował się w głowie Roberta. Zauważył, że mimo wyraźnego trendu na subskrypcyjny model sprzedaży sklepy e-commerce nie do końca wychodzą naprzeciw potrzebom konsumentów, a przy tym mają często kłopot z nadużywaniem prawa do zwrotu towarów.

Robert dostrzegł też, że nadal w wielu przypadkach główną przeszkodą do rozwijania hobby jest brak środków na zakup profesjonalnego sprzętu. Początkujący muzycy często są zmuszeni ograniczać się do tanich instrumentów, których brzmienie i jakość wykonania pozostawiają wiele do życzenia. Przez to nie osiągają oczekiwanych rezultatów oraz szybko się zniechęcają.

Najpierw myślał o platformie sharingowej, przeznaczonej do wypożyczania sprzętu muzycznego. W tym momencie taka inicjatywa byłaby jednak obciążona zbyt dużym ryzykiem dla użytkowników. Z tego względu obrał inną strategię i w 2020 roku założył Vibe (pierwotna nazwa Gear4Rent), czyli wypożyczalnię sprzętu muzycznego online z możliwością jego wykupienia.

Nazwa początkowo nawiązywała do Univibe – efektu gitarowego, którego używał Jimi Hendrix. „Zawsze byłem zakręcony na jego punkcie. Później skróciliśmy ją [nazwę] do „vibe”, ponieważ to słowo jest używane w dobrym kontekście i dobrze się kojarzy. Twój vibe, czyli zajawka, jakaś pasja” – tłumaczy Robert Przedpełski.

Aktualnie Vibe współpracuje już z ok. 30 sklepami z całej Polski. Kupuje od nich instrumenty i sprzęty muzyczne, które są wynajmowane klientom. Produkty można odebrać osobiście albo zamówić dostawę kurierską. Usługa opiera się na niewysokim abonamencie – wysokość miesięcznej raty jest zależna od okresu najmu (im jest dłuższy, tym opłata jest mniejsza).

Po upływie minimalnego okresu najmu sprzęt można w każdej chwili zwrócić, wymienić albo wykupić na własność. Dostępna jest też opcja przedłużania wynajmu do momentu, aż całkowicie spłaci się jego wartość – wtedy staje się własnością klienta po wpłaceniu symbolicznej złotówki.

Wypożyczalnia Vibe.pl to idealna opcja dla każdego, kto chce wypróbować wysokiej jakości instrument czy sprzęt muzyczny bez dużych wydatków. W ten sposób nie tylko można zyskać łatwy, tani i niezobowiązujący dostęp do potrzebnych produktów, ale też profesjonalne wsparcie – pracownicy Vibe są muzycznymi pasjonatami z wieloletnim doświadczeniem i ogromną wiedzą, którzy chętnie służą radą.

Przyszłość Vibe.pl

Obecnie Robert nadal tworzy własną muzykę. Ostatnio pracuje nad albumem akustycznym, w którym będzie można usłyszeć m.in. gitarę akustyczną, wiolonczelę i wokal. Jego zdaniem każdy zasługuje na to, by rozwijać swoją pasję. Twierdzi pół żartem pół serio, że byłoby lepiej, gdyby w każdym domu zamiast telewizora z wiadomościami był instrument muzyczny.

Trwają prace, które mają na celu rozwinięcie spółki w największą w Polsce platformę wypożyczania sprzętu hobbystycznego. Zgodnie z ambitnym planem, Vibe ma rozszerzyć ofertę o inne produkty dla pasjonatów, czyli sprzęt m.in. fotograficzny, gamingowy, sportowy czy do majsterkowania.

Najnowszy artykuł „Pulsu Biznesu” na bazie rozmowy z Robertem Przedpełskim dostępny jest pod linkiem: https://www.pb.pl/muzyka-to-moj-vibe-1217048.

STUDIO (729)

NAGŁOŚNIENIE (948)

GITARY (4025)

Powiązane Artykuły